Rozdział II Dotarłyśmy do mojego domu dosyć późno w nocy. Moi rodzice byli nieco zdziwieni, ale powiedzieli, że teraz jest czas na spanie i że porozmawiamy rano. Udałam się z Ginewrą do mojego pokoju. Pierwszy raz tutaj była, więc się rozglądała. Pokój nie jest duży, ale do malutkich też nie należy. Ściany są koloru kawy z mlekiem, na tej naprzeciwko drzwi znajduje się duże okno, prowadzące na balkon, mam z niego widok na nasz ogród. Łóżko stoi na prawo od okna, jest ono ogromne, narzuta i poduszki są puchowe i w kolorze ciepłego bordo. Obok łóżka jest jeszcze wnęka z szafą. Ściana naprzeciw łóżka jest zastawiona regałami, a między nimi stoi duże, ciężkie biurko zrobione z jasnego orzecha, leży na nim laptop i mnóstwo książek, a przy nim stoi krzesło obrotowe. - Gryfonka z krwi i kości.- powiedziała Ginny, patrząc na moje łóżko. - I tak też się czuję Gin.- odpowiedziałam jej z uśmiechem. - To teraz czeka nas mała pogawędka Hemiono. - Uhhh... To nie j...
Posty
Wyświetlanie postów z październik, 2017